Wysyłanie potwierdzenia chęci otrzymywania newslettera i oczekiwanie na odpowiedź może wydawać się bezcelowe. Przecież osoba podająca swój adres e-mail wyraża zgodę na otrzymywanie newslettera.
Po co więc tak naprawdę jest to potwierdzenie? Wyobraźmy sobie więc, że ktoś, zapisując się na listę newslettera przypadkiem lub celowo podał cudzy adres e-mailowy. Ot, taki "żart" nieuczciwej konkurencji. Wtedy niczego nieświadomi wysyłamy newsletter na adres, który mamy w naszej bazie danych. Wtedy osoba, której adres e-mail, bez jej wiedzy i zgody został podany, otrzymuje niechciany newsletter.
W takim przypadku, nasz wartościowy materiał, który wysyłamy w dobrej wierze tym, którzy są tym zainteresowani, jest przez taką osobę odbierany jako zwykły spam.